Nie widzi równiez w bieglosci tego rodzaju czegos, co mogloby ja interesowac

Nie widzi również w biegłości tego rodzaju czegoś, co mogłoby ją interesować. Krótko mówiąc, sprawność ta ma dla niej małe znaczenie. Nie jest częścią całości. Inną sprawą jest poziom intelektualnych uzdolnień ucznia. Uczniowie, którzy lepiej opanowali technikę czytania, umieją zastosować metodę całości z większym pożytkiem niż ci, którzy czytają wolno. Widocznie możność czytania szybkiego i ze zrozumieniem pomaga w ujmowaniu szerszych pojęć lub całości. Z drugiej strony ten, kto czyta wolno, nie może skoncentrować się na bardzo wielu szczegółach równocześnie. Możliwe, że dla osób czytających wolno powinny być całości mniejsze niż dla tych, którzy czytają szybko. Dotyczy to uczenia się materiału posiadającego znaczenie i materiału bezsensownego, o czym mówiliśmy w poprzednim rozdziale. Jeżeli całość przedstawiona uczniowi jest zbyt duża, by mógł zrozumieć jej sens, nauczy się tego materiału niewiele lub n ic, ponieważ, z jego punktu widzenia, polecono mu nauczyć się nonsensu. Jeśli zaś przedstawiamy uczniowi serię części, których nie potrafi powiązać z czymś w swoimi doświadczeniu, to znaczy takich, które dlań nie mają sensu wtedy nakłaniamy go, aby uczył się nonsensu. Fakt, że materiał, którego się uczymy, musi mieć sens, służy dla podkreślenia, że: po pierwsze, powinien być tak dalece przybliżony, jak to możliwe, w kontekście lub układzie, do tego, do czego ma być zastosowany, a po drugie musi być powiązany jak tylko to jest możliwe z uprzednimi doświadczeniami ucznia. Stąd, jeżeli uczymy ucznia gry w tenisa stołowego, będziemy go uczyli uderzeń i zasad w powiązaniu z rzeczywistą grą i będziemy próbowali wiązać pewne cechy nowej gry z wcześniejszym doświadczeniem ucznia wyniesionym z gry w tenisa (zakładając, że ma doświadczenie w tej grze). [patrz też: dieta ziemniaki, rekomendacje ptg, kolejka skierowań do sanatorium nfz ]

Powiązane tematy z artykułem: dieta ziemniaki kolejka skierowań do sanatorium nfz rekomendacje ptg